wspiera nas:

O tym, że Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi znalazł się w projekcie nowej listy lektur obowiązkowych wiadomo już od dłuższego czasu, teraz jednak - a dokładnie 14 lutego - Minister Anna Zalewska podpisała wprowadzające ją rozporządzenie.

Nowe podstawy programowe wraz z nową listą lektur wejdą w życie już od września tego roku dla uczniów klas I, IV oraz VII. Trudno powiedzieć jednak, kiedy zobaczymy w szkołach obowiązkowe GNL - o ile w początkowych informacjach książka przypisana było sztywno do klasy VI, tak ostatecznie znalazła się na zbiorczej liście lektur dla klas IV-VI. Warto przy tej okazji wspomnieć, że Gang Niewidzialnych Ludzi już wcześniej pojawił się w podręcznikach.

O umieszczeniu GNL na liście lektur wypowiadał się Rafał Kosik w wywiadzie dla portalu Niestatystyczny.pl w grudniu ubiegłego roku:
Cytat Zamieszczone przez Rafał Kosik
Jednak sądzę, że plusy przeważają nad minusami, bo przecież w ten sposób mogę dotrzeć do nowych czytelników. Moją misją było napisanie takiej powieści (serii), która zachęci młodych do czytania. Jeśli więc po kilku latach męczenia lektur, w większości przedpotopowych i nudnych, ktoś po raz pierwszy natrafi na coś współczesnego i mam nadzieję wciągającego, to może uda się go przekonać, że czytanie sprawia przyjemność. (więcej...)
O tym, co może przynieść wprowadzenie GNL jako obowiązkowej lektury dyskutowaliśmy także w osobnym wątku na forum.

Oto lista lektur obowiązkowych dla klas IV-VI:
Cytat Zamieszczone przez MEN
  1. Jan Brzechwa, „Akademia Pana Kleksa”;
  2. Janusz Christa, „Kajko i Kokosz. Szkoła latania” (komiks);
  3. René Goscinny, Jean-Jacques Sempé, „Mikołajek” (wybór opowiadań);
  4. Rafał Kosik, „Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi”;
  5. Clive Staples Lewis, „Opowieści z Narnii. Lew, czarownica i stara szafa”;
  6. Ignacy Krasicki, wybrane bajki;
  7. Adam Mickiewicz, „Powrót taty”, „Pani Twardowska”, „Pan Tadeusz” (fragmenty);
  8. Ferenc Molnar, „Chłopcy z Placu Broni”;
  9. Bolesław Prus, „Katarynka”;
  10. Juliusz Słowacki, „W pamiętniku Zofii Bobrówny”;
  11. John Ronald Reuel Tolkien, „Hobbit, czyli tam i z powrotem”;
  12. Henryk Sienkiewicz, „W pustyni i w puszczy”;
  13. Józef Wybicki, „Mazurek Dąbrowskiego”;
  14. Wybrane mity greckie, w tym mit o powstaniu świata oraz mity o: Prometeuszu, Syzyfie, Demeter i Korze, Dedalu i Ikarze, Heraklesie, Tezeuszu i Ariadnie, Orfeuszu i Eurydyce;
  15. Biblia: stworzenie świata i człowieka oraz wybrane przypowieści ewangeliczne, w tym o siewcy, o talentach, o pannach roztropnych, miłosiernym Samarytaninie;
  16. Wybrane podania i legendy polskie, w tym o Lechu, Piaście, Kraku i Wandzie;
  17. Wybrane baśnie polskie i europejskie, w tym: Charles Perrault, Kopciuszek, Aleksander Puszkin, Bajka o rybaku i rybce;
  18. Wybrane wiersze Władysława Bełzy, Jana Brzechwy, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Zbigniewa Herberta, Anny Kamieńskiej, Joanny Kulmowej, Adama Mickiewicza, Czesława Miłosza, Tadeusza Różewicza, Juliusza Słowackiego, Leopolda Staffa, Juliana Tuwima, Jana Twardowskiego oraz pieśni i piosenki patriotyczne.
Z pełną treścią podstaw programowych i list lektur można zapoznać się w załączniku do rozporządzenia.



Źródła:

 

Cytat Zamieszczone przez Bim
Jestem nastolatkiem w wieku 14 lat. Książka interesuje mnie od dawna i dawno robiłem tą stronę, ale nie mogłem się zabrać. Dzisiaj mnie ruszyło
Cytat Zamieszczone przez BartG
Jestem bratem BIM'a i współtworzyłem tą stronę. Książka zaciekawiła nie, gdy zobaczyłem okładkę. (wiem, nie ocenia się książek po okładce, ale cóż...)
14 maja 2006 roku, czyli dwa lata po wydaniu pierwszej części "Felixa", dwaj bracia postanowili założyć stronę internetową poświęconą ich ulubionym książkom. Dzisiaj obchodzimy rocznicę 10 lat istnienia fanklubu.

Przeglądając stare wątki na forum, pierwsze posty aż się łza w oku kręci. Pisząc jako młodzi nastolatkowie mieliśmy sto pomysłów na minutę, chcieliśmy ciągle udoskonalać tą stronę, być jak bohaterowie, wiedzieć o nich wszystko. I tak na przykład były próby tworzenia Manfredów, później wikipedii o FNiN, czy przeprowadzania wywiadów z Panem i Panią Kosik i podnieceniem, że nam odpowiedzieli i możemy to wykorzystać na stronie.

Od tamtego czasu kilkutomowa seria rozrosła się do 14 książek a wcale nie jest powiedziane, że już się skończyła. I chociaż Rafał ma dużo pracy i innych projektów, nadal chce tworzyć i kontynuować pisanie, a my mimo, że już jesteśmy dorosłymi ludźmi mającymi pewnie niekiedy rodziny nadal widzimy w tych książkach to co nas zainteresowało w dzieciństwie. Wielu użytkowników z początku istnienia forum na pewno już nas nie odwiedza, ale starsi, najwytrwalsi na pewno ich pamiętają.

Mimo, że forum ostatnio zgasło, nie pojawiają się newsy, zaledwie kilka postów na miesiąc ja zaglądam tu codziennie. Jest to miejsce gzie zawsze mogłam z kimś porozmawiać, zawsze coś się działo, można było poznać kogoś nowego, poczyta opinie innych ludzi, dzielić się swoją pasją. Poznałam tutaj wielu niesamowitych ludzi, z którymi mimo braku ruchu na forum utrzymujemy kontakty.

Zachęcam wszystkich do popodglądania naszych starych postów, pierwszych wątków dla wspomnienia i pośmiania się samych z siebie. Napiszcie również czy jesteście z nami od początku czy może dopiero od niedawna? Jak wspominacie stare czasy, użytkowników, atmosferę? Jest coś co najlepiej zapamiętaliście?

Możecie sobie zobaczyć jak strona wyglądała w 2007 i 2010 roku:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/...32/oldfnin.jpg
https://dl.dropboxusercontent.com/u/...2/oldfnin2.jpg

I dodatkowo znalazłam pierwsze zdjęcie Bartka wstawione na forum (post ze zdjęciem został napisany w 2008 roku)
http://images32.fotosik.pl/218/16e1b6a428ba97a3.jpg

 

Gdyby ktoś przegapił, dzisiaj jest premiera najnowszej części Felixa, czyli Felix, Net i Nika oraz (nie)Bezpieczne Dorastania z wyjątkową, bo nie stworzoną przez Rafała Kosika, okładką. A na zachętę mamy dla Was najnowszą zdobycz - skan wyklejki z nBD!


Jeśli nie macie jeszcze kupionych (lub zamówionych) książek, to od dzisiaj dostępne są w Empikach, a już za kilka dni znajdą się też w innych księgarniach. W Sklepie Powergraphu można również zdobyć premierowe pakiety z dodatkami. Mamy też dobrą informację dla czytnikowców - ebook pojawi się już jutro.

Zapraszamy też do dyskutowania o książce w odpowiednim dziale na forum. Pamiętajcie, żeby w najbliższym czasie wyraźnie oznaczać spoilery - najlepiej pomiędzy znacznikami [SPOILER].

Dobrej lektury!

 

Od kilku lat Powergraph przygotowuje specjalne pakiety (przed)premierowe dostępne tylko w oficjalnym sklepie wydawnictwa, tak też jest i tym razem. Dzisiaj poznaliśmy ofertę czterech pakietów, a razem z nimi dwie niespodzianki!

Po pierwsze, dostępny jest nowy wzór felixowej koszulki, Pokój z tobą i chomikami twoimi. Drugą niespodzianką jest zaś obwoluta na książkę korespondująca z tytułem i udająca bardziej dorosłą okładkę.

Do zamówienia, poza samą książką, są pakiety w czterech kombinacjach - książka+obwoluta, książka+torba, książka+T-shirt, książka+obwoluta, torba i T-shirt.

Wysyłka zamówień rozpocznie się w poniedziałek, 16 listopada - czyli na dwa dni przed oficjalną premierą.

Zapraszamy do zapoznania się z pełną ofertą Sklepu Powergraph na http://sklep.powergraph.pl/

 

Dzisiaj w nocy Rafał Kosik udostępnił na swoim blogu drugi fragment nadchodzącej powieści Felix, Net i Nika oraz (nie)Bezpieczne Dorastanie - jej premiera już 18 listopada!

Zapraszamy do czytania i komentowania!

Cytat Zamieszczone przez Rafał Kosik
Laura nigdy w życiu nie musiała pracować. Sprzątanie swojego pokoju się przecież nie liczy. Cóż, przybędzie jej nowe doświadczenie. Praca pokojówki chyba nie jest specjalnie trudna – posłać łóżko każdy umie.
Ubrali ją tu w fartuch, który co prawda bardziej wyglądał na kuchenny niż pokojówkowy, ale był wygodny, i nałożyli jej na głowę czapeczkę. Nie wyszłaby tak na ulicę, ale w hotelu to przecież norma. Potem powiedzieli jej, gdzie ma iść, czyli zapewne na zaplecze dla pokojówek, i tyle. Właściwie to się cieszyła z tej pracy, bo nawet jeśli się jej nie spodoba, potrwa to tylko kilka dni.
Korytarze i pomieszczenia w części niedostępnej dla gości nie były zbyt eleganckie, ale czuło się tu oddech wieków. Przynajmniej dwóch wieków, na ile Laura potrafiła to ocenić. Szła wzdłuż rzędów okien wychodzących na mały dziedziniec ze śmietnikiem. Okna, jak prawie wszystkie okna w Wielkiej Brytanii, otwierały się poprzez przesunięcie w górę, a warstwy białej farby na drewnie miały grubość chyba centymetra. Kinkiety, o tej porze zgaszone, przerobiono z gazowych na elektryczne. Wypłowiałe tapety, które miejscami się odklejały, pamiętały zapewne pierwszą wojnę światową.
Dwuskrzydłowe drzwi zaplecza uchyliły się, gdy Laura miała do nich jeszcze kilka metrów. A potem wyszedł przez nie kot. Kot był dziwny, miał małe łapki i mały, bardzo wydłużony pysk. No i ten ogon…
Laura wrzasnęła i wskoczyła na najbliższy parapet. Szczur przeszedł obok ze stoickim spokojem, jakby wrzeszczące pokojówki były dla niego widokiem powszednim. Zapewne były.
Dziewczyna wyjęła z kieszeni fartucha walkie-talkie i wcisnęła przycisk nadawania.
— Felix? Jesteś tam? Tu jest szczur!
Przez chwilę z głośnika wydobywały się szumy, po czym rozległ się głos Felixa:
— Tu jest więcej szczurów niż ludzi.
— Nie pocieszasz mnie.
— OK. Dziś jest o jednego mniej. Zajmę się tym.
Drzwi zaplecza otworzyły się i wychylił się przez nie niski Chińczyk, czy może Koreańczyk, w stroju kucharza.
— Ona krzyczała?
Laura obejrzała się przez ramię – szczur gdzieś się ulotnił.
— Potknęłam się i spadłam na parapet — powiedziała.
— Z podłogi na parapet?
— To było solidne potknięcie.
Zeskoczyła z parapetu i przeszła przez drzwi, które Azjata przytrzymał jej usłużnie.
Po drugiej stronie drzwi nie było zaplecza, lecz kuchnia. To wyjaśniało obecność szczura, ale…
— Chyba pomyliłam drzwi… — powiedziała.
— Nie, kuchnia jest tutaj. — Azjata nisko skinął głową i w ostatniej chwili powstrzymał się, żeby nie złożyć rąk jak do modlitwy. — Dobrze ona trafiła. Zaszczyt.
W kuchni były jeszcze dwie osoby: sześćdziesięcioletnia pulchna kobieta, która prawie na pewno była Brytyjką, i młoda Tajka, na oko w wieku Laury.
— To jest kuchnia? — upewniła się Laura, po czym zdała sobie sprawę z bezsensowności pytania. Spojrzała w dół, na swój fartuch. Teraz wydawało się to oczywiste – to był fartuch pomocy kuchennej, nie pokojówki! Net, coś ty nawypisywał w tym CV?! Westchnęła. Nie potrafiła zbyt dobrze gotować. Mogła zrobić sałatkę i jajecznicę. Choć z drugiej strony, to może być okazja, żeby się podszkolić. W końcu gotowanie jest ciekawsze od słania łóżek.
— Co mam robić? — zapytała.
Brytyjka i Tajka spojrzały na siebie.
— Chyba… — zaczęła kobieta. — Chyba trzeba ułożyć nowe menu.
— I kto ma to zrobić? — zapytała Laura.
Chińczyk stanął obok Brytyjki i Tajki i teraz cała ubrana na biało grupka gapiła się na nią, jakby oczekiwali, że zatańczy albo zaśpiewa.
Albo ułoży menu.
— Mam coś na czole? — Laura odwróciła się, żeby zobaczyć swoje odbicie w obudowie kuchennego wyciągu z polerowanej stali.
Na czole, a dokładniej na jej kucharskiej czapce widniał wyraźny napis „Chief”.


Źródło: http://rafalkosik.com/felix-net-i-ni...nie-fragment-2